czwartek, 8 maja 2014

Kucyk po raz drugi. Jak go noszą gwiazdy?



Jeśli kucyk to upięcie, które kojarzy Ci się z nudą i codzienną bieganiną zajrzyj na czerwony dywan.
Poprzedni post pełen kucykowych wariacji i inspiracji znajdziesz tutaj. Dzisiaj chcę Ci pokazać, że przy odrobinie pracy i kilku kosmetyków Twój nudny, koński ogonek może stać się niezwykle eleganckim uczesaniem godnym gwiazdy Hollywood.
Jeśli chcesz uzyskać efekt wprost z czerwonego dywanu po umyciu wgnieć we włosy porcję pianki i wysusz z głową w dół lub nawiń pasma na duże wałki, by nadać czuprynie objętości. Gdy włosy już wyschną możesz dodatkowo je podtapirować. Upnij je według własnych upodobań, tusz nad karkiem lub na czubku głowy. Możesz swój kucyk pokręcić lub potraktować prostownicą, a grzywkę upiąć lub także pokręcić. Całość spryskaj lakierem i użyj nabłyszczacza. Efekt wow gwarantowany :)
























wtorek, 6 maja 2014

Trening z Kasią i Emilą.





Jestem ciekawa czy znacie te treningi. Wpadłam na nie dzisiaj na YouTube zupełnie przypadkiem, nigdy wcześniej nie widziałam tych filmików. Nie wiem tego na pewno, ale przypuszczam, że dziewczyny nie są profesjonalnymi trenerkami, mówią o sobie, że są zwykłymi dziewczynami, dla mnie są bardzo wiarygodne i naturalne. Ćwiczenie, które wykonują nie należą do skomplikowanych, ale jak to wszystko wygląda w praktyce przekonam się wieczorem, ponieważ jeszcze z nimi nie ćwiczyłam. Przeglądając filmiki towarzyszyło mi poczucie jakbym miała przystąpić do treningu z przyjaciółkami. Dziewczyny są uśmiechnięte, wesołe i pogodne co bardzo mi odpowiada, nie lubię strasznie monotonnego tonu Chodakowskiej. Lubię czuć energię, widzieć, że osoba, z którą ćwiczę ma zadyszkę i się poci tak samo jak ja. Jestem ciekawa czy znacie te treningi. Ja będę testować dzisiaj wieczorem, a Was zostawiam z filmikami :) Polecam przejrzeć cały kanał, znajdziecie więcej filmów z ćwiczeniami, przepisy i fit vlogi ;)











niedziela, 4 maja 2014

Black&White


Biel i czerń to kolory, które nigdy nie wychodzą z mody. Tworzą cudowny duet, ale równie świetnie wyglądają w towarzystwie mocnego koloru np. pod postacią dodatków. To zestawienie jest stworzone nie tylko do pracy, ale świetnie wygląda na co dzień. Czarne spodnie plus biały tishirt i trampki to zestaw ponadczasowy, który u mnie jest wersją ratunkową kiedy nie wiem w co się ubrać. W połączeniu z ciekawą biżuterią tworzy naprawdę fajny set. Pamiętajcie, że pastele czy neony mimo, że są świetne prędzej czy później się znudzą, a biel i czerń zawsze będą modne. Ubrania w tych kolorach są fantastyczną bazą do najróżniejszych stylizacji. Poniżej znajdziecie propozycje zarówno w wersji casual jak i business. Zapraszam do oglądania i czerpania inspiracji :)























sobota, 3 maja 2014

Nieuczciwy pracodawca.




Witajcie kochani. Panowała tutaj ostatnio cisza, mam nadzieję, że uda mi się szybko to nadrobić.  Opowiem Wam co się działo i dlaczego nie miałam głowy do pisania. 

Kilka miesięcy temu znalazłam pracę która zupełnie wykończyła mnie psychicznie, bynajmniej nie dlatego, że jestem słaba i boję się pracy, ale dlatego, że firma znana na całym świece jako prestiżowa marka wykorzystuje pracowników. Pracowałam do późna, bo mnóstwo rzeczy było do zrobienia, a pracowników zbyt mało. Za nadgodziny oczywiście nikt mi nie płacił. W firmie panuje fatalna atmosfera, wszyscy pracują pod ogromną presją czasu, bo inaczej się nie da gdy brakuje osób do pracy, z byle powodu jest się narażonym na złośliwości, a czasami wręcz upokorzenia ze strony zarządu, ciągłe pretensje są na porządku dziennym,do tego minimalna płaca co bardzo dziwi, bo to przecież taka znana marka.. Czara goryczy się przelała gdy dowiedziałam się, że kolejna umowa, którą mam podpisać  to umowa na 10! lat, a jeśli będę ją chciała odejść lub firma zdecyduje się na zakończenie współpracy będę zmuszona zapłacić wysoką karę finansową! 

Jak widzicie miałam bardzo trudny okres, byłam wykończona psychicznie i po takim dniu pracy już nie miałam siły kompletnie na nic, zaniedbałam również dietę i ćwiczenia, ale po prostu brakowało sił. Teraz wracam z nową energię i na pewno nie zabraknie sporej dawki inspiracji i motywacji :)
Miejcie się na baczności i sprawdźcie dobrze swojego potencjalnego pracodawcę jeśli zamierzacie zmienić pracę. Nie wszystko niestety da się przewidzieć, ale bądźcie czujni i nie dajcie się wykorzystywać.

Ściskam gorąco.


sobota, 5 kwietnia 2014

Brak czasu na bycie fit?

Do lata coraz bliżej. Niebawem zaczniemy zdejmować kurtki, wskoczymy w lżejsze ciuchy, a już za kilka miesięcy przyjdzie czas na bikini. Nadejdzie chwila prawdy i pokażemy światu co zrobiłyśmy przez całą zimę albo co gorsza czego nie zrobiłyśmy. Jak to u Was jest? Kiedy zaczynacie przygotowania do sezonu letniego? Wiosną zabieracie się do pracy nad sylwetką, a może sumiennie i wytrwale wypełniacie postanowienia noworoczne? Ja kilka miesięcy temu zaczęłam lepiej jeść i więcej się ruszać, a efekty zarówno wizualne jak i pozytywne zmiany w samopoczuciu zaobserwowałam bardzo szybko. Niestety w obecnej sytuacji ćwiczę rzadko i jem nie najlepiej. Co się stało? Klasyka gatunku-brak czasu. Wcześniej byłam zdania, że brak czasu to kiepska wymówka, a teraz widzę, że to potrafi być bardzo kłopotliwe. W poprzedniej pracy miałam jedną przerwę obiadową i dwie krótkie, mogłam spokojnie zjeść przyniesiony z domu zdrowy posiłek, później był etap kiedy nie pracowałam, więc miałam czas na przygotowywanie posiłków, jedzenie o stałych porach oraz ćwiczenia. Wszystko się zmieniło odkąd znowu zaczęłam pracować. Wszystko odbywa się w bardzo szybkim tempie, żyję w ogromnym biegu, pracuję pod presją czasu, a moja praca jest bardzo absorbująca i wymaga tego by dać z siebie nie 100, ale 200%. Nie mam czasu żeby zjeść, a co gorsze nie mam apetytu, będąc w pracy nie odczuwam głodu, bo jestem w ciągłym stresie. Kiedy wracam do domu wieczorem łapię cokolwiek do jedzenia żeby 'zaliczyć' posiłek. Wiem, że to niezdrowe, wiem też, że nie działa to na korzyść mojej figury i zastanawiam się co mogę zrobić, by znaleźć w tej bieganinie czas dla siebie, na treningi nawet te bardzo krótkie i przyrządzanie prostych, ale zdrowych posiłków. Powiedzcie mi jak sobie radzicie z brakiem czasu i jak codzienne obowiązki godzicie z dbaniem o figurę? Ja muszę jakoś to zaplanować i lepiej się zorganizować.
Pozdrawiam serdecznie :)

Na zakończenie odrobina motywacji ;)